PL |  EN
.
Wielkość czcionki Drukuj
Piątek, 8 września 2017, imieniny : Czcibora, Marii, Serafiny
Obrazy z ciepłej pory tego roku – wystawa malarstwa Krzysztofa Bojarczuka
 

Urząd Miasta Nowego Sącza oraz artysta malarz Krzysztof Bojarczuk zapraszają do Centrum Informacji Turystycznej (ul. Szwedzka 2) na wystawę malarstwa pt. „Obrazy z ciepłej pory tego roku”. Wernisaż odbędzie się w piątek 8 września 2017 r., o godzinie 17.00. Wystawa będzie prezentowana do 4 października 2017 r., a zwiedzać ja będzie można od poniedziałku do soboty w godzinach 9.00 – 17.00

8 września – 4 października 2017

O mnie , czyli o autorze wystawy.

Urodziłem się 10 marca 1961 roku w Radzyniu Podlaskim. W 1981 roku ukończyłem Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie. Przez dwa lata studiowałem na Wyższej Szkole Pedagogicznej kierunek Wychowanie Plastyczne. W latach 1983 – 1989 studiowałem na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom w pracowni miedziorytu profesora Stanisława Wejmana obroniłem w 1989 roku. Byłem kilkakrotnym stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Maluję, rysuję, fotografuję, czytam, myślę, przeżywam.
/
I was born in Radzyń Podlaski. After graduation from State Lyceum of Fine Arts in Lublin I studied art education at the College of Pedagogy. In 1989, I got my diploma in copperplate engraving from Graphic Arts Department of Academy of Fine Arts in Cracow. Now I paint, draw, make photographs, read, think and life my life.

Pierwsze wakacyjne doświadczenia plastyczne przeżywałem we wsi rodzinnej mojej mamy, w Rowinach, na południowym Podlasiu. Młodzieńcza wolność, beztroska i nonszalancja wyzwalały pierwsze rysunki na piasku, drzwiach i ścianach zabudowań gospodarczych dziadków i stalinowskich kalendarzach rolniczych. Obserwacja płaskiego pejzażu, chmur na ogromnym niebie, prostej linii horyzontu pozwalały popaść w zadumę i melancholię. Tak we mnie rodził się artysta.
/
My first holiday experience of art occurred in Rowiny, the home village of my Mother, in southern Podlasie region. The freedom of youth, carelessness and nonchalance resulted in the first drawings in the sand, on the doors and walls of farm buildings which belonged to my grandparents and on the pages of old farmers’ calendars from the Stalinist period. I pondered melancholically over the flat land, clouds in the immense sky and the straight line of the horizon. This is how an artist was born inside me.

Krzysztof Bojarczuk

Wstecz